Marshall Rosenberg, uczeń Carla Rogersa odszedł od psychologii akademickiej, kiedy uświadomił sobie, że większość zaburzeń psychicznych powstaje wówczas, gdy stosunki międzyludzkie budowane są na komunikacji zawierającej agresję, brak akceptacji, oceny. Zamiast więc badać zaburzenia, postanowił poświęcić się badaniom ich pochodzenia oraz odkryć, jak jest możliwa i na czym polega komunikacja pozbawiona elementów niszczących albo osłabiających relacje między ludźmi. Stworzył podejście zwane Porozumieniem bez Przemocy (Non-Violent Communication) .

Podejście to koncentruje się na dotarciu do rzeczywistych potrzeb, które mamy my sami oraz osoby otaczające nas w życiu prywatnym lub zawodowym. Nie zaspokojone  potrzeby (ale i te zaspokojone też) prędzej czy później ujawniają się jako emocje i są główną przyczyną tego, że mówimy do innych. A także – w jaki sposób się komunikujemy. Potrzeby, emocje i uczucia oraz wartości tworzą najbardziej prywatną, a więc i najważniejszą sferę w naszej psychice. Umiejętność rozpoznawania rzeczywistych potrzeb swoich i innych ludzi, nazywania ich oraz właściwego komunikowania jest więc czymś podstawowym w budowaniu zdrowych stosunków między ludźmi.

Jesteśmy wielkimi orędownikami tego sposobu budowania relacji. Szczególnie jest to ważne w naszej edukacji. Szkolimy się, szkolimy innych oraz stosujemy to podejście w trakcie naszych warsztatów. Jest ono wzbogacone o umiejętności wychowawcze zawarte w programie Szkoły dla Rodziców i Wychowawców, opracowanej przez Joannę Sakowską w Centrum Metodycznym Pomocy Psychologiczno Pedagogicznej MEN  (obecnie Ośrodek Rozwoju Edukacji).

Nasza edukacja umożliwia asymilację zdobywanej przez uczestników wiedzy jako spełnienie wielu ich podstawowych potrzeb: rozwoju, sensu, współpracy, akceptacji, uznania, twórczości, bycia branym pod uwagę itd.