karolina

Nazywam się Karolina Anweiler, jestem pedagożką, animatorką społeczno-kulturalną, a od czterech lat również aktywną doulą. Angażuje się w działania podnoszące świadomość praw kobiet w okresie okołoporodowym,  prowadzę cykliczny Krąg Kobiet w Ciąży, oraz okazjonalne spotkania dla przyszłych rodziców. Od wielu lat również prowadzę zajęcia twórcze inspirując się rozmaitymi dziedzinami sztuki oraz ekologią. Od prawie 4 lat, od kiedy zostałam mamą pracuję  też z najmłodszą grupą odbiorców. Prowadzę autorskie zajęcia „Maziaje i ciaprajstwa”, w czasie których dbam o przestrzeń swobodnej pracy twórczej, akcentuję proces a nie skupiam się na efekcie, podążam zawsze za potrzebami uczestników. W procesie twórczym tym artystycznym jak  i w narodzinach mogę tylko towarzyszyć, cicho obserwować, bezszelestnie wspierać  i to jest najbardziej fascynujące w mojej pracy.  Bliskie są mi idee edukacji wolnościowej, demokratycznej, korzystam z koncepcji komunikacji znanej jako Porozumienie bez Przemocy(NVC).Najbardziej jednak liczy się dla mnie spotkanie, a nie metoda i etykieta.

 

dorotka

Dorota Komasa

Pedagożka z wykształcenia i powołania. Kochająca pracę z dziećmi  i dorosłymi, od wielu lat prowadząca zajęcia artystyczne, edukacyjne, taneczne w różnych grupach wiekowych. Kobieta tańcząca i śpiewająca, wciąż rozwijająca swoje kompetencje na licznych warsztatach. Pasjonatka przyrody, folkloru wszelakiego, arteterapii i fotografii. Kiedy nie tańczy to robi zdjęcia, a jak nie robi zdjęć to tańczy. A między czasie czyta i szyje spódnice. W życiu i pracy ceni sobie dobre relacje z ludźmi i łączenie różnych metod, technik, poglądów, wartości. Wciąż szuka nowych połączeń.

 

 

 

siorysfory-352

Katarzyna Kępska

ukończyłam geografię na Uniwersytecie Śląskim, przez kilka lat pracowałam w szkołach różnych typów jako nauczycielka geografii i przyrody. Poszukując alternatywnych metod nauczania trafiłam do organizacji pozarządowych, rezygnując z systemowej edukacji. Od kilku lat związana jestem z Ośrodkiem Działań Ekologicznych „Żródła”, gdzie ukończyłam kursy dla edukatorów przyrodniczych, ekologicznych i globalnych. Obecnie prowadzę warsztaty stacjonarne i terenowe dla dzieci, młodzieży i nauczycieli w ramach śląskiej filii ODE Żródła, z siedzibą w Katowicach.

Współpracowałam ze Stowarzyszeniem „Serfenta”, „Ziemia i My”, Koalicją Sprawiedliwego Handlu, Fundacją dla Zwierząt i Środowiska „Lepszy Świat”, Fundacją Edukacyjną Emil.

Ważnym doświadczeniem w pracy zawodowej i rozwoju osobistym  było dla mnie uczestnictwo w Ślaskiej Akademii Liderek , organizowanej przez Stowarzyszenie Promocji Kobiet Aktywnych „Spinka”.

Jednak najwięcej doświadczenia  pedagogicznego i inspiracji do poszukiwania nowych dróg w relacji z dziećmi czerpię z wychowywania własnych dzieci. Jako mama spotkałam się z ideą wychowania waldorfskiego, które jest mi bliskie. Inspirację zawodową znajduję także w   pedagogice przygody, pedagogice zabawy oraz outdoor education.

maja

Maja Głowacka

Od wielu lat zabieram ludzi do lasu. Uwielbiam obserwować, z jaką radością dzieci (a często i dorośli) przeżywają kontakt z naturą, chłoną przyrodę wszystkimi zmysłami. Jak ją odkrywają i chcą do niej wracać. Cieszę się, że mogę przeżywać to razem z nimi.

W każdym lesie czuję się jak u siebie w domu; to mój żywioł. Chcąc las lepiej poznać i ochraniać – zaczęłam go badać (mój doktorat dotyczył ekologii drzew), zajmowałam się programami czynnej ochrony przyrody. Jednak szybko zrozumiałam starą prawdę, że jednym z najlepszych sposobów ochrony przyrody jest edukacja. Taka, która oparta jest nie tylko na wiedzy ale pozwala na osobiste przeżywanie natury. Chronimy to, co pokochamy. Jestem również głęboko przekonana, że bliski kontakt z przyrodą jest niezbędny dla prawidłowego rozwoju i zdrowia ludzi. Opisane przez Richarda Louv’a zjawisko Syndromu Deficytu Natury pokazuje, jaką cenę płacą dzieci ale i dorośli, kiedy tego kontaktu nie mają. Dlatego swoją pasją i wiedzą o lesie dzielę się z innymi i od ponad dwudziestu lat prowadzę leśne warsztaty dla dzieci i młodzieży, całych rodzin, edukatorów ekologicznych i nauczycieli. Współpracowałam z różnymi organizacjami i instytucjami a od dwóch lat prowadzę wspólnie z Bogdanem Ogrodnikiem fundację Pracownia Edukacji Żywej, w której – realizując różne zajęcia przyrodnicze – zajmujemy się budowaniem i wzmacnianiem osobistej relacji ludzi z przyrodą (jak również relacji między ludźmi). Szczególnie zaś lubię aranżować czas w przyrodzie dzieciom i ich rodzicom, zarówno w ramach kilkugodzinnych wyjść do lasu jak i kilkudniowych wyjazdów w Beskidy. Tworzę w ten sposób Krąg Leśnych Rodzin. Ponieważ bardzo ważny jest dla mnie los zwierząt, tematem który często poruszam – jest stosunek człowieka do zwierząt, zarówno dzikich jak i udomowionych. Napotkanym na mojej drodze psom i kotom pomagam jak mogę, jeśli tej pomocy potrzebują.

bogdan

Bogdan Ogrodnik

Zostałem tatą … Jako rodzic dwójki dzieci, Mikołaja i Agnieszki (teraz już dorosłych) bardzo wcześnie odkryłem, że moje talenty ojcowskie daleko mnie nie satysfakcjonują. Miłość do moich dzieci, dobra wola i pomysły na rozwiązywanie konfliktów generalnie nie były wystarczające i rezultaty pozostawiały coraz większy niesmak.

Od uczestnika warsztatów do ich realizatora  Wtedy pojawiła się możliwość udziału w warsztacie Szkoła dla Rodziców i Wychowawców (SRiW).  Po jakimś czasie zostałem realizatorem Szkoły… Od tego czasu poprowadziłem (sam lub z innymi realizatorami) wiele grup rodzicielskich i nauczycielskich.

„Zawodowstwo” Nieoczekiwanie dostałem propozycję objęcia stanowiska p/o kierownika Pracowni Programów Wychowawczych w Regionalnym Ośrodku Metodyczno-Edukacyjnym „Metis”  w Katowicach. Przez rok pobytu w „Metisie” rozpocząłem rozwijać  program  budowy wokółszkolnych środowisk wychowawczych na Górnym Śląsku.

Aktywista wśród rodziców i zwykły nauczyciel   Na tym jednak nie kończą się  moje przygody z edukacją, gdyż co innego wychowanie domowe dzieci a co innego obserwowanie jak zmieniają się pod wpływem szkoły. Kiedy Mikołaj poszedł do gimnazjum, postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce i zostałem przewodniczącym Rady Rodziców. Moim jednak celem było utworzenie Rady Szkoły, do czego ostatecznie doprowadziłem. Jednak w ciągu trzech lat działań w tym zakresie zrozumiałem i poczułem na własnej skórze jak działa mechanizm systemu szkolnego i wyrobiłem sobie o nim zdanie. O jego zdolności zmiany, o rodzaju motywacji nauczycieli ale i ich niełatwej sytuacji w swoim własnym środowisku zawodowym. Moją opinię ugruntowałem sobie później pracując w szkole systemowej jako nauczyciel chemii, fizyki i filozofii.

Stracona szansa Uzyskałem całą tę wiedzę i doświadczenie w momencie, gdy moje dzieci kończyły edukację szkolną. Wtedy właśnie zetknąłem się po raz pierwszy z edukacją domową, jej historią i teraźniejszością. Nie mam wątpliwości, że jest to ten sposób edukacji, który wybrałbym dla swoich dzieci.